Następnie odwiedzisz Bachledovą Dolinę na Słowacji, by rozpocząć spacer ścieżką w koronach drzew. Ma ona 1234 metrów długości i wznosi się nawet na 24 metry nad ziemią. Na końcu ścieżki, w samym sercu majestatycznych lasów Pienińskiego Parku Narodowego, znajduje się 32-metrowa wieża widokowa.
Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka (sł. Chodník Korunami Stromov) znajduje się na Słowacji w miejscowości Zdziar i jest jedną z najpopularniejszych atrakcji w pobliżu polskiej granicy. Musicie wiedzieć, że nie jest to zwykła ścieżka, bo biegnie wśród wierzchołków iglastych drzew na wysokości 24 m nad ziemią. To 1234 m ciekawych doświadczeń, niezapomnianych wrażeń i nieziemskich widoków. Drugiego dnia naszego krótkiego wyjazdu w góry (którego celem było zobaczenie śniegu ;)) wybraliśmy się na Słowację, by pospacerować w koronach drzew i zobaczyć panoramę majestatycznych Tatr. Po przejechaniu jakichś 40 km od Zakopanego dotarliśmy na parking w Bachledowej Dolinie, znajdujący się u podnóża góry, na której zbudowano ścieżkę. Ścieżka w Koronach Drzew – informacje praktyczneJak dostać się na Ścieżkę w Koronach Drzew?Ścieżka w Koronach Drzew – ile kosztuje wejście i wjazd?W jakich godzinach otwarta jest Ścieżka w Koronach Drzew?Ścieżka w koronach drzew z psem?Przystanki adrenalinowePrzystanki dydaktyczne na Ścieżce w Koronach DrzewWieża widokowaSieć adrenalinowaZjeżdżalnia rurowa z punktu widokowegoAtrakcje w okolicy Bachledki Ścieżka w Koronach Drzew – informacje praktyczne Jak dostać się na Ścieżkę w Koronach Drzew? Z parkingu na ścieżkę można dostać się pieszo lub wyciągiem. Szlak ma długość zaledwie 1,4 km w jedną stronę, ale jest dość stromy, a jego nawierzchnia bardzo zróżnicowana. Ponadto, w trakcie naszego marcowego wyjazdu, podłoże było oblodzone, więc nie dało się wejść na górę bez specjalistycznego sprzętu. Czytałam też, że zimą bardzo często ścieżka jest zasypana śniegiem, co sprawia, że trzeba skorzystać z wjazdu gondolą. Ścieżka w Koronach Drzew – ile kosztuje wejście i wjazd? Wejście na Ścieżkę w Koronach Drzew kosztuje 10 euro (ulgowy 7,5 euro), przejazd dwukierunkowy gondolą – 11 euro (ulgowy 9 euro), a łączony bilet to koszt 20 euro (ulgowy 16 euro). Gondola wjeżdża na szczyt w kilka minut. Wstęp jest wolny dla dzieci do 3 lat (bilet do otrzymania w kasie). Atrakcja jest dostosowana dla osób niepełnosprawnych oraz wózków dziecięcych. Aktualne ceny najlepiej sprawdzić bezpośrednio na stronie o TUTAJ. W jakich godzinach otwarta jest Ścieżka w Koronach Drzew? 9 -17 – kwiecień – maj9 – 18 – czerwiec – sierpień9 – 17 – wrzesień9 – 16 – październik – marzec Ostatnie wejście odbywa się godzinę przed zamknięciem. Ścieżka w koronach drzew z psem? Na ścieżkę nie można wchodzić z pieskami, ale przygotowano dla nich specjalnie przystosowane kojce, w których można je bezpłatnie i bezpiecznie zostawić. Przystanki adrenalinowe Podczas spaceru Ścieżką w Koronach Drzew można spróbować swoich sił na dwóch przystankach adrenalinowych, czyli fragmentach ścieżki z utrudnieniami (można je ominąć normalną ścieżką). Są one przede wszystkim przeznaczone dla dzieci, które mogą sprawdzić swoją równowagę w przestrzeni, która odkrywa pozornie niebezpieczną przepaść. Przystanki dydaktyczne na Ścieżce w Koronach Drzew Na trasie rozmieszczone są także przystanki dydaktyczne, informujące o florze i faunie, występującej w tym regionie. Zarówno dzieci, jak i dorośli, mogą dowiedzieć się sporo na temat zwierząt, które zamieszkują tutejsze lasy, ale także dotknąć faktury różnych drzew i nauczyć się rozpoznawać poszczególne gatunki drzew. Wieża widokowa Po przejściu 603 m wśród lasów, ścieżka prowadzi na wieżę widokową, która ma wysokość 32 metry. Pozwala na podziwianie panoramy na Tatry i Pieniński Park Narodowy z wysokości 1175 m Sieć adrenalinowa Na szczycie wieży widokowej, pośrodku panoramicznego tarasu rozpięto sieć, na którą można wejść. Pomimo tego, że sieć jest oczywiście wytrzymała i bezpieczna, widok na 32 metry w dół przez oczka sieci dostarcza niezapomnianych wrażeń. Zjeżdżalnia rurowa z punktu widokowego Doskonałym zwieńczeniem spaceru jest zjazd z wieży widokowej 67 metrową zjeżdżalnią rurową. Otwarta jest ona codziennie, także w sezonie zimowym. Aby z niej skorzystać trzeba mieć 120 cm i kupić bilet w cenie 2 euro. Atrakcje w okolicy Bachledki Tuż przy Ścieżce w Koronach Drzew znajduje się ośrodek narciarski Bachledka Ski and Sun oraz stok, z którego można skorzystać w okresie zimowym. W okolicach Ścieżki w Koronach Drzew nie ma zbyt wielu popularnych atrakcji. Położona jest ona na Magurze Spiskiej, która może być doskonałą bazą wypadową na rzadziej uczęszczane szlaki. Po słowackiej stronie znajdują się baseny termalne AquaCity Poprad oraz Vrbov. Mogą być miłą odmianą dla popularnych polskich Term Bukowina, Bania oraz Gorący Potok. Przy okazji wizyty na Ścieżce w Koronach Drzew można odwiedzić także zamek Kasztel Strážky oraz Muzeum Cerwony Klasztor. Ścieżka w Koronach Drzew jest atrakcją, którą zdecydowanie warto odwiedzić o każdej porze roku. Zimą można tu zobaczyć ośnieżone góry i lasy, wiosną zielone krajobrazy, latem Tatry skąpane w promieniach słońca, a jesienią kolorowe panoramy.
- ኦμዝчω эст
- Է ипխснօж оկደς
- Ա ֆ
- ናμоρո χιго հеջሚቹιг вοщ
Wycieczka na spacer w koronach drzew ścieżką Bachledka z biurem Strama Ścieżka w koronach drzew to nowość wśród słowackich atrakcji turystycznych.
Arleta - autorka bloga końcu postu czekają na Ciebie zniżki na podróże. A gdyby tak pospacerować wysoko nad drzewami, nad górami i dolinami, podotykać czubków drzew i gałęzi, w samym środku gór, w towarzystwie Tatr, Pienin…? Jeśli Twoja wyobraźnia nie zaprowadziła Cię do takiego miejsca na ziemi, to wiedz, że rzeczywistość może! Tuż za naszą południową granicą, znajduje się otwarta w 2019 roku wyjątkowa atrakcja turystyczna, przyciągająca od samego początku nawet tych, którzy z górami są mocno na bakier, otóż, nie trzeba się nawet wysilać, aby tu wejść. Mowa oczywiście o spacerze w koronach drzew w Bachledowej Dolinie na Słowacji. Bachledowa Dolina Noclegi / Tatry Słowacja Sylwestra i Nowy Rok spędziliśmy w okolicy Białki i Bukowiny Tatrzańskiej, skąd mieliśmy po kilkanaście minut (nie licząc noworocznych korków) do znanych atrakcji tego regionu. Jedną z nich, którą obserwuję od momentu powstania, był spacer w koronach drzew w Bachledowej Dolinie. W zaledwie pół godziny od wyjazdu z pensjonatu, byliśmy na miejscu. Noworoczny spacer, którym rozpoczęliśmy 2020 rok był więc wyjątkowy pod każdym względem! Polecam zlokalizować się na nocleg w tej okolicy. Jest sporo tańszy niż np. Zakopane czy Słowacja, a w kilkanaście minut dojedziemy do term, w 30 minut do Zakopanego i Bachledki, w kilka na stoki tj. Kotelnica, Czarna Góra. Dojazd do Bachledowej Doliny Na drodze dojazdowej nie minęliśmy zbyt wielu samochodów, przez chwilę zastanawiałam się nawet, czy trasa jest czynna. Była. Dodatkowo zdziwił mnie zjazd z głównej drogi, w drogę wyglądającą na leśną trasę, która z każdym metrem robi się węższa, ale na szczęście moje obawy się nie spełniły i na końcu tej leśnej trasy czekały na nas parkingi i kolejka na górę. Nawigację ustawiliśmy na parking, ale w czasie drogi kierowaliśmy się już oznaczeniami na trasie, które kierowały na “Chodnik korunami stromov”. TIP: Pamiętaj o ubezpieczeniu. To jedyna rzecz, z której nikt nie chciałby korzystać w podróży, i jedyna którą tę podróż może uratować. Oprócz karty EKUZ, wykupuję prywatne ubezpieczenie za kilkadziesiąt zł i podróżuję bez stresu. Sprawdź najlepsze opcje dla swojej podróży tutaj. Parking Spacer w Koronach Drzew Zaparkowaliśmy samochód na ostatnim parkingu, tuż za stacją kolejki. Parkingi są bezpłatne. Bilety Spacer w Koronach Drzew Aby dostać się na ścieżkę w koronach drzew musimy wejść lub wjechać kolejką na górną stację. Ponieważ wybraliśmy się zimą, a śniegu było całkiem sporo na stoku i ścieżce, to zdecydowaliśmy się na wjazd kolejką. Bilet na kolejką i na ścieżkę to dwie osobne sprawy. Tzn. możesz wejść na górę, pod ścieżkę pieszo i zapłacić jedynie za wstęp na ścieżkę w koronach drzew, lub kupić bilet z wjazdem kolejką linową w wygodnej gondoli. Kasy biletowe znajdują się przed kolejką, oraz na górze przy wejściu na ścieżkę (jeśli kupujecie bilet tylko na ścieżkę). Cena Ścieżka w Koronach Drzew Bachledowa Dolina Bilet wstępu na ścieżkę w koronach drzew kosztuje 10 euro/normalny. Wjazd kolejką to dodatkowe 10 euro/normalny. Za bilety zapłaciłam wielowalutową, bezpłatną kartą Revolut, z której korzystam na każdym zagranicznym wyjeździe. Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka Zwiedzanie Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka znajduje się na grzbiecie Spiskiej Magury, na granicach dwóch Parków Narodowych: Tatrzańskiego i Pienińskiego. Oznacza to, przy dobrej widoczności spędzimy czas w otoczeniu najwyższych szczytów, które są widoczne ze ścieżki oraz z widokowej wieży. Zwróćcie uwagę na poręcze na ścieżce i na wieży widokowej - oznaczono na nich szczyty, z ich wysokością i odległością od nas. Z uwagi na pogodę warto wybrać się tu przed południem, lub jeśli mamy pewność pogodową co do bezchmurnego nieba. Swoją drogą, ja marzyłam o zaśnieżonych czapach drzew, ale niestety śnieg dawno tu nie padał, zalegał na niektórych partiach ścieżki, oraz na stoku oczywiście. W zamian mieliśmy całkiem dobrą widoczność, na tyle żeby zobaczyć np. Giewont, oddalony niemal o 30 km. Z wieży widokowej możemy podziwiać panoramę Tatr Bielskich, Pienin i Zamagurze. Spacer w koronach drzew Bachledowa Dolina: cena, zwiedzanie, atrakcje, noclegi w Tatrach. Sama Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka liczy 1123 m, i jest raczej krótkim niż długim, przyjemnym spacerem w otoczeniu niezwykłej natury, przepięknych widoków, a na samym jej końcu możemy zmierzyć się z własnymi granicami na zawieszonej na 32 m wysokości siatce! Wszystkie chwyty dozwolone - możesz wejść na czworaka, czołgać się lub... poskakać. Zdecydowanie warto! Po tym jak już obudzisz w sobie zew dzieciństwa, możesz zjechać z góry metalową rurą / ślizgawką za drobną opłatą (2 euro). Zjeżdżalnia o długości 62 m to idealne dopełnienie tego spaceru, nie tylko dla najmłodszych. Wychodząc ze ścieżki przejdziemy przez sklep z pamiątkami (a jakże!). Sam sklep i budynek, w którym się znajduje, jest małą perełką architektury i bardzo mi się spodobał. Nowoczesne wnętrze, większość budynku ukryta pod ziemią, panoramiczny widok na góry i stok, surowe, naturalne a jednocześnie ciepłe wykończenia, do tego zachód słońca, który oświetla wnętrze. Coś pięknego, mogłabym tu przyjeżdżać tylko po to, aby pobyć w tym budynku. Wracając do sklepu - pamiątki na pierwszy rzut oka wyglądają super, ładnie i estetycznie, ale ich jakość pozostawia wiele do życzenia, ceny również. Po przejściu przez sklep zejdziemy o poziom niżej, do restauracji w której możemy zjeść pełny obiad, napić się kawy lub czegoś mocniejszego na rozgrzanie. Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka z dziećmi Cała ścieżka oraz kolejka dostosowane są do zwiedzania z dziećmi. Zaczynając od kolejki, mamy wygodną gondolę, do której zmieścimy nawet wózek. Na górnej stacji schody i przejścia dostosowane są do wózków, tych z dziećmi i tych dla niepełnosprawnych (chociaż z tymi drugimi, w zimie może być dużo trudniej). Przy wejściu na ścieżkę można wypożyczyć bezpłatnie nosidełka dla dzieci, jeśli mamy potrzebę. Sama trasa skrywa wiele miejsc, gdzie dzieci mogą poznać faunę i florę, rozwiązać proste zadania, a także sprawdzić się sprawnościowo. Dorośli również chętnie korzystają z tych atrakcji! Dzięki temu spacer w koronach drzew z dziećmi jest jeszcze bardziej interesujący. W pewnym momencie sama stwierdziłam, że to taka lekcja geografii na żywo, czytając kolejne i kolejne opisy jak z podręczników do przyrody (chyba tak się ten przedmiot teraz nazywa?). W restauracji pod kolejką znajduje się wydzielona część dla dzieci, w której mogą poszaleć, odpocząć lub pobawić się. W okolicy znajdują się dwa place zabaw dla dzieci, mini zoo, ścieżki edukacyjne oraz najdłuższy tor bobslejowy w Tatrach. PS. Dzieci do lat 3 mają wstęp darmowy na ścieżkę. Spacer w Koronach Drzew Bachledka. Czy warto? Zdecydowanie tak! Polecam zaplanować wyjazd tutaj przy okazji pobytu w okolicy, lub połączyć go z innymi atrakcjami w Tatrach. Ze Śląska mamy około 3 h trasy, także moglibyśmy ten spacer zaliczyć w czasie jednodniowego wypadu, ale mówiąc szczerze, nie chciałabym spędzić 6 h w trasie, aby zaliczyć spacer, który ma zaledwie 1 km. Opłacało się poczekać i połączyć go z wyjazdem sylwestrowym w te strony, oraz wizytą w Zakopanem. Bardzo chciałabym wrócić tutaj jesienią i zobaczyć kolorową wersję tego miejsca, bez korzystania z kolejki linowej. PS. Wyjazd w sezonie zimowym można połączyć z nartami. Bachledova Dolina to również ośrodek narciarski. Można wypożyczyć sprzęt narciarski oraz sanki. Kupując karnet Tatry Super Ski możemy zjeżdżać w Bachledce Ski & Sun (9 stoków w 3 dolinach), oraz w ośrodkach po stronie polskiej. Polecane posty: Wiedeń Atrakcje. Wiedeń w jeden dzień. Co warto zobaczyć w Wiedniu?Praga atrakcje na jeden dzień. Co warto zobaczyć w czeskiej Pradze?Budapeszt atrakcje. Co warto zobaczyć w Budapeszcie? Zwiedzanie, ceny, informacje wynajmować przez airbnb? Czy airbnb jest bezpieczne i czy się opłaca? PodsumowanieNazwa artykułuSpacer w koronach drzew Bachledowa Dolina: cena, zwiedzanie, atrakcje, noclegi w w koronach drzew Bachledowa Dolina na Słowacji: ceny biletów, zwiedzanie, informacje Nazwa Logo Auora Post zawiera linki afiliacyjne, które pozwalają mi opłacić bloga i tworzyć darmowe treści. Dziękuję za zaufanie!Arletaautorka bloga nadzieję, że ten post Ci pomógł. Udostępnij go, skomentuj, polub w social mediach. Na instagramie mam całkiem fajne zdjęcia z NA PRIVRaz w tygodniu dam Ci znać o niepublikowanych pomysłach na podróże, lasty i weekendowe wypady. © Copyright 2021 - Arleta Adamska - All Rights Reserved
"Spacer w koronach drzew, wieża widokowa i plac zabaw Wiking będą czynne w dniach 1-3.05.2021 w godz. 10.00-17.00" - poinformował Park Dolina Wkry. W kolejnych tygodniach atrakcja będzie czynna w weekendy. Organizatorzy przygotowali też dodatkowe atrakcje. Spacer w koronach drzew to niejedyna atrakcja tej części Mazowsza. Wybierając
Kilka dni temu, korzystając w pięknej jesiennej pogody, którą ostatnio mamy, postanowiłem ruszyć tyłek z domu i wybrać się na wycieczkę. Jako, że na ten pomysł wpadłem w sobotę wieczorem, potencjalne miejsce musiało być relatywnie blisko. Padło na, dość mocno rozreklamowaną ostatnio, ścieżka w koronach drzew, która niedawno została otwarta niedaleko Zakopanego, po słowackiej stronie Tatr. Postaram się Wam streścić moją wizytę w tym miejscu, przekazać kilka praktycznych informacji i powiedzieć, czy (oczywiście moim zdaniem) warto się tam wybrać. Informacje praktyczne Miejsce: Bachledova Dolina, Zdiar, Słowacja Odległość: 15 km od Zakopanego, 130 km od Krakowa Długość ścieżki: ok 600m Cena biletu: 8 EUR – wejście na kładkę Cena wyciągu: (jeśli nie chce nam się podchodzić pod górę około 40minut): 7 EUR Jeśli korzystacie z GPS – ustawcie cel na ośrodek Bachledka Ski & Sun Kiedy jechać? Z samego rana! Ścieżkę otwierają o Idealnie być na miejscu około 9. Ja dotarłem o i na parkingu najbliższym ścieżki, który znajduje się pod dolną stacją wyciągu, nie było już miejsca. Kolejny parking znajduje się około 20 minut spaceru dalej i to tam udało mi się zaparkować. Później sytuacja stawała się coraz gorsza. W momencie, kiedy wyjeżdżałem z doliny, w stronę parkingu utworzył się ponad trzykilometrowy korek, a policja kierowała samochodu dalej. Większość ludzi musiała zawrócić i stracili szansę na spacer po chodniku. Jeśli tylko macie taką okazję, wybierzcie się w tygodniu. Co czeka nas na miejscu? Kiedy uda się gdzieś zostawić auto i dotrzeć do dolnej stacji wyciągu, przychodzi czas decyzji. Albo wchodzimy na górę, na której znajduje się ścieżka (ok. 2km i 40min spaceru), albo wjeżdżamy wyciągiem krzesełkowym. Jeśli zdecydujecie się na pierwszą opcję, ruszajcie do góry i nie przejmujcie się biletami – można je kupić u góry właściwie bez kolejki. Jeśli jednak zdecydujecie się na wjazd krzesełkiem, czeka Was niemała kolejka po zakup biletów i równie długa do wejścia na wyciąg. Pamiętajcie, że przy dolnej stacji wyciągu są 3 miejsca, w których można kupić bilety. Większość osób ustawia się przy pierwszej budce – to duży błąd. Kilka kroków wyżej znajduje się następna, w której kolejka jest o połowę mniejsza! Mimo, że sam, z lenistwa ,zdecydowałem się na wjazd wyciągiem, polecam Wam spacer na górę, szczególnie jeśli przyjedziecie wcześnie. Zaoszczędzicie i czas i nerwy a i zdrowiej będzie 🙂 Ścieżka Jesteście już u góry? Świetnie! Czas na spacer w koronach drzew. Sama ścieżka nie jest na pierwszy rzut oka aż tak spektakularna i szeroka, jak pokazują to foldery reklamowe i strona internetowa. Jest stosunkowo wąska i niestety wszędzie jest pełno ludzi – czasem trzeba się naprawdę przepychać, żeby przejść dalej. Chodnik ma około 600 metrów i zakończony jest wieżą widokową. Po drodze możemy zafundować sobie kilka przystanków i dowiedzieć się co nieco o otaczającej faunie i florze oraz sprawdzić, jakie tatrzańskie szczyty stoją na rozpościerającej się przed nami panoramie. Pierwsza część drogi jest faktycznie otoczona czubkami drzew i to główna rzecz, którą widać. Od, mniej więcej, połowy mamy całkiem przyjemny widok na Tatry, a z drugiej strony na piękną i kolorową, o tej porze roku, dolinę. Na samym końcu spaceru, możemy wejść na drewnianą, kilkudziesięciometrową wieżę widokową – chyba największą atrakcję wycieczki. Nie dość, że z samej góry rozpościera się naprawdę piękny widok, to dodatkową atrakcją jest fakt, że środek wieży jest “pusty” i przykryty tylko plątaniną elastycznych lin, po których można chodzić i skakać, widząc pod sobą kilkudziesięciometrową dziurę. 🙂 Niedługo ma też zostać otwarta zjeżdżalnia, która będzie alternatywą dla schodzenia z samej góry, ale w tym dniu w którym się tam wybrałem, nie była jeszcze czynna. Czy warto? Warto. Szczególnie jeśli jesteście w okolicy, np. w Zakopanem i nie macie pomysłu na przedpołudnie. I tylko jeśli jesteście w stanie dotrzeć tam rano. Widoki są naprawdę przyjemne, a doświadczenie na pewno ciekawe. Oprócz samych scenerii bardzo fajnie patrzy się na samą konstrukcję ścieżki i jasne drewno, które kontrastuje z ciemnymi koronami drzew. Jeśli jakimś cudem uda się Wam uniknąć tłumów i jeszcze traficie na tak piękną pogodę jak ja, na pewno się nie zawiedziecie. Jeśli macie jakieś pytania – dajcie znać!
Ścieżka w chmurach w Świeradowie-Zdroju jest jeszcze w budowie. Pierwsi zwiedzający będą mogli wybrać się na spacer w koronach drzew już w czerwcu 2021. Tak więc jeszcze w tym sezonie letnim. Jak zapowiadają inwestorzy, będzie to najwyższa w Polsce i jedyna wieża widokowa tego typu w Europie, którą będzie można odwiedzić po
Krok wstecz w procesie ewolucji. Szaleństwo w koronach drzew niczym małpy. Parki linowe umożliwiają zabawę w lesie wysoko nad ziemią nie tylko dzieciom, ale również Państwu i Państwa dorosłym przyjaciołom. Największą sieć parków linowych na Słowacji stanowi Tarzania. Znajdziecie je Państwo w Bratysławie (Devínska Nová Ves), w Vlčkovcach niedaleko Trnawy, Skalicy, Trenczynie, Wielkim Mederze, w Liptowie (Hrabovo, Jasná), w dorzeczu górnego Hronu (Tále), w Słowackim Raju (Ostrá skala) i w Koszycach (Alpinka).W Bratysławie w dzielnicy Koliba możecie Państwo odwiedzić Lanoland. Idealnym regionem dla małych i dużych fanów linowego szaleństwa są jednak północne tereny Słowacji. Oprócz wspomnianych wcześniej Tarzanii istnieją inne parki linowe w Rużomberku, Zubercu i Terchovej (Lanový park Terchová).
Ścieżka w koronach drzew. Szlak usytuowany jest na grzbiecie Spiskiej Magury o łącznej długości 1 234 metrów, poprowadzony jest spiralnie nad koronami drzew. Maksymalna wysokość ścieżki wynosi 24m i kończy się wieżą widokową o wysokości 32m. Z wieży roztacza się imponujący widok na panoramę Tatr Bielskich, Zamagórza
Spacer w chmurach Spacer w chmurach. Brzmi nierealnie? A jednak jest to możliwe! Słowacja oferuje turystom ekscytującą wycieczkę wśród koron drzew. 600-metrowa ścieżka i 32- metrowa wieża widokowa znajdują się w miejscowości Zdziar, tuż przy polskiej granicy, w Dolinie Bachledowej. To tylko 40 minut drogi z Zakopanego. Będąc więc w stolicy Tatr, warto skorzystać z atrakcji, które mają do zaoferowania nasi sąsiedzi. Jesteśmy lokalną firmą transportową i pozostajemy do Państwa dyspozycji. Słowacja to częsty cel naszych podróży. Jaskinie, zamki, Ścieżka w Koronach Drzew (Bachledka), Słowacki Raj czy Tatrzańska Łomnica są warte bliższego poznania o każdej porze roku. Chcecie Państwo odwiedzić te miejsca we dwoje, z dziećmi lub w większej grupie? Dla nas nie ma żadnych ograniczeń! Dysponujemy nowoczesną flotą samochodową od aut osobowych, przez busy, po 20 i 30-osobowe autobusy. Zawsze przewidujemy miejsce na bagaże, wózki dziecięce czy sprzęt sportowy. Gwarantujemy Państwu, że podróż z nami odbędzie się w komfortowych pierwszy miejscu zawsze stawiamy kwestię bezpieczeństwa. Dlatego nasi kierowcy posiadają odpowiednie kwalifikacje, są wypoczęci i zawsze chętni do pomocy. Wyjazd dostosowujemy do klienta. To Państwo wybieracie dogodną godzinę odjazdu. Sami decydujecie także o miejscu, z którego kierowca Was w koronach drzew Pobyt w Zakopanem to wspaniała okazja do tego, aby poznać najbliższy Polsce region Słowacji. Spacer w Koronach Drzew pozwala na rzeczywiste przeżycie zjawiska „chodzenia w chmurach”. To niezapomniane wrażenie móc podziwiać Tatry Bielskie i panoramę Pienin z wysokości równej koronom gigantycznych drzew. Sposoby na dotarcie na szlak „w chmurach” są dwa. Szybki wjazd kolejką gondolową lub spacer z Doliny Bachledowej bądź z parkingu w Małej Bielska Myślisz: Słowacja, mówisz: Jaskinia Bielska! Nie bez przyczyny nadano jej miano narodowego pomnika przyrody. Niezwykłe formy wapienne, jeziorka i wodospady znajdujące się w największej słowackiej jaskini skupiają uwagę turystów od ponad 100 lat. Zwiedzanie tego miejsca trwa około 70 Łomnica U podnóża słowackich Tatr Wysokich znajdziecie Państwo centrum sportu i turystyki cieszące się ogromną popularnością. Tatrzańska Łomnica to zimowy kurort szczególnie atrakcyjny dla narciarzy. Godny ich uwagi jest duży wybór tras zróżnicowanych pod względem Raj Skały, malownicze wąwozy, kręte szlaki, kilkunastometrowe drabiny, kładki i rwące rzeczki. Must have osób, którym bliska jest ekstremalna turystyka. Słowacki raj to park narodowy liczący 194 kilometry kwadratowe. Nazwę tego miejsca można poddawać różnej interpretacji. Zapierające dech w piersiach widoki dzikiej przyrody to wystarczający powód do tego, aby poczuć się jak w raju. Istne labirynty wąwozów są z kolei rajem dla fanów solidnej aktywności fizycznej. Niezależnie od tego, czy chce się podziwiać widoki, czy sprawdzić swoją kondycję – trzeba tu być. A my Państwu w tym tylko wycieczki Poza transportem do wybranych atrakcji w kraju i za granicą zajmujemy się również: – Transferami na i z lotniska (transport bagażu zawsze gratis) – Transferami na eventy, koncerty, wydarzenia sportowe oraz pozostałe imprezy zorganizowane – Świadczeniem usług specjalnych. Klientów oczekujących najwyższych standardów, transportujemy samochodami VIP
Bachledowa Dolina Ścieżka w koronach drzew – parking, trasa, informacje praktyczne: Ceny i godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na stronie Ścieżki w koronie drzew na Słowacji. Parkingi zlokalizowane są w Bachledowej Dolinie (miejscowość Ždiar) przy stacji dolnej kolejki gondolowej: 49.27244, 20.31029
Jeśli zima, to tylko w górach. Więc w niedzielę rano pakujemy się do auta i ruszamy w stronę Słowacji. Najpierw ścieżka w koronach drzew, a potem na drugą nóżkę termy w Orawicach. Wszystkie informacje praktyczne o słowackiej ścieżce w koronach drzew (ceny, dojazd, parkingi) na końcu wpisu! [OSTATNIA AKTUALIZACJA: styczeń 2020] Pierwsza połowa grudnia to jeden z nielicznych momentów w roku, aby móc cieszyć się Tatrami bez asysty tabunów turystów/narciarzy/rozwrzeszczanych kolonistów i, rzecz jasna, z mikrym prawdopodobieństwem korków na zakopiance. Grzech nie korzystać! Zresztą w niedzielę pogodę mamy jak na zamówienie, a tuż za Myślenicami pojawia się pierwszy śnieg. W okolicach Rabki jest już go całkiem sporo, a po przekroczeniu granicy w Jurgowie śniegu jest nawet więcej niżbyśmy sobie życzyli. Słowacy mają w nosie odśnieżanie dróg, więc do Doliny Bachledzkiej jedziemy wolno i z namaszczeniem. A nie mówiłam, że odśnieżanie to nie jest specjalność Słowaków? Ścieżka w koronach drzew | Chodník korunami stromo Bachledka W ośrodku Bachledka Ski & Sun meldujemy się około południa. Pierwotny plan zakładał, że do ścieżki w koronach drzew podejdziemy piechotą (2 kilometry w górę z parkingu), ale na miejscu okazuje się, że to jednak była naiwność. I to gruba. Skoro na Słowacji nie odśnieża się dróg, to co dopiero jakieś tam szlaki pod wyciągiem. Na upartego dałoby się podejść, ale w stroju narciarza i wodoodpornych wysokich butach. Nie mamy żadnej z tych rzeczy, więc wybieramy podwózkę kolejką krzesełkową. Dolna stacja kolejki linowej w Bachledkowej Dolinie. No to jedziemy ku ścieżce w koronach drzew! A to oznacza 20 mroźnych minut, po których tracę czucie w palcach u rąk i nóg. Na górze co prawda słońce świeci aż miło, ale to lodowate podmuchy wiatru dyktują tempo spaceru po podniebnym chodniku. Tempo szybsze niżbym sobie życzyła, rzecz jasna. Ścieżka w koronach drzew Bachledka zawieszona jest 24 metry nad ziemią I faktycznie wiedzie w koronach drzew. Olbrzymie świerki są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Po drodze jest kilka miejsc podnoszących poziom adrenaliny (ruchomy chodnik, aaa!), drewniane zabawki dla dzieci oraz punkty z informacji przyrodniczymi (również po polsku). Trasa ma 600 metrów, a na końcu pętli czeka coś co króliki lubią najbardziej – wieża widokowa. Więc hyc, hyc, hyc pochylnią 32 kolejne metry w górę, po to aby cieszyć oczy niekończącą się panoramą Tatr Słowackich, Podhala oraz Pienin. Trzy Korony widziane z oddali są takie śmiesznie małe. Jak dziecięce stópki. Ścieżka w koronach drzew Na czubku wieży widokowej czeka kolejna atrakcja – zawieszona w powietrzu trampolina. Jakoś nikt nie kwapił się do skakania. Ja też nie. Poza tym okazało się, że chłód na wyciągu to było ledwie preludium do tego, co czekało na wieży. Wieje i jest ekstremalnie zimno, mimo słońca. Hasło do odwrotu pada, gdy wiatroodporny płaszcz zaczął przepuszczać podmuchy, a w dłoni nie mogę utrzymać fotokijka. Rozgrzewamy się herbatą i myślimy czule o wszystkich zimowych próbach zdobycia Himalajów. Szacun panie i panowie himalaiści! A potem w dół kolejką linową i ruszamy w stronę kolejnej atrakcji. Bo czy może być coś lepszego po tych lodowatych chłodach niż kąpiel w rozkosznie gorących źródłach? Ta Pani ma pod stopami 32 metrową dziurę… Stare ale jare termy w Orawicach Z Bachledki do Orawic w prostej linii jest tylko 40 kilometrów, ale oczywiście w górach, a tym bardziej zimą, nic nie może być proste. Faktyczna trasa to dwa razy tyle, w dodatku przez Polskę. Gorących źródeł, term i parków wodnych na Słowacji jest w bród, ale my wybieramy orawickie stare termy, właśnie dlatego, że są stare, a co za tym idzie pozbawione atrakcji przyciągających rodziny z dziećmi. Dla tych nieopodal postawiono wypasiony Aquapark Oravice w ośrodku Meander. A w położonych sto metrów dalej niewielkich basenach można co najwyżej wymoczyć zmarznięte gnaty. A że są pod gołym niebem widoki na Tatry gratis! Sorry, ale zdjęć z term nie będzie. Za to jeszcze raz ścieżka w konarach drzew. Warunki w starym kąpielisku (Termálne kúpalisko Oravice) są raczej skromne Nie da się przeoczyć, że to obiekt z poprzedniej epoki, choć był remontowany. I o ile latem moczenie się w gorącej wodzie to (moim zdaniem) atrakcje taka sobie, to zimą trudno mi sobie wyobrazić przyjemniejszą rozrywkę. Zwłaszcza po ekstremalnym zimnie w Dolinie Bachledki. I w czasie, gdy powietrze ma -2 stopnie, lekko waląca jajem woda ma rozkoszne +38. Nie ma tłoku. Pełna kultura, nikt się nie drze i nie chlapie. Za to co i rusz ktoś wyskakuje z wody i rzuca się w śnieg. Próbuję i ja. Z bojaźnią i drżeniem wynurzam się, szybko nacieram się śniegiem i siup do ciepłości. Ten moment zanurzenia w gorącej wodzie to top5 zimowych przyjemności. Operację woda-śnieg-woda powtórzę jeszcze kilka razy, a na koniec cała się wytarzam. Było bosko! Stare baseny termalne w Orawicach (termálne kúpalisko – tak oznaczone są na mapach gugla) czynne są codziennie i przez cały rok. W styczniu 2020 można było się kąpać od 11 do Wstęp w styczniu 2020 kosztował 5€ dorośli, a dzieci do lat 15 2€. Płatność tylko gotówką! Parking 1€ Kaucja za kluczyk do szafki 2€ lub 10 złotych. Na miejscu bufet, można się wymasować, a nawet zrobić sobie mokry pedikiur (cokolwiek to jest). Chodnik Bachledka Pojedliśmy! Koliba Hubertka w Orawicach dobrze karmi Ta wspaniała niedziela nie byłaby pełna bez stosownego posiłku. Wybór był prosty. Koliba Hubertka wpadła nam w oko już przy wjeździe do Orawic. Karczma wyłania się z ciemności jak światełko w tunelu. Karmią w Hubertce też niczego sobie. Zamawiamy zupę czosnkową (tylko trochę mniej czosnkową niż ta znana nam z Czech) z górą grzanek oraz haluszki utopione w cudownie kremowej bryndzy. Porcje zacne, a na jedzenie czekamy dosłownie chwilę. Do tego kofola z beczki. Za obiad dla dwóch osób płacimy 15€. Można płacić kartą. CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ojcowski Park Narodowy zimą piękny jakby bardziej | Mikrowyprawa autobusem miejskim Ścieżka w koronach drzew Bachledka ceny i reszta | informacje praktyczne To może zacznijmy od tego, że ścieżka w koronach drzew to atrakcja dla każdego i w każdym wieku. Także dla rodzin z małymi dziećmi oraz osób niepełnosprawnych (choć może niekoniecznie zimą). Do ośrodka Bachledka Ski & Sun jest 120 km. z Krakowa, 40 km. z Zakopanego oraz 15 km. z przejścia granicznego w Jurgowie. Jeszcze raz przypomnę, że odśnieżanie dróg nie jest na liście priorytetów w Słowacji. Przy wjeździe do doliny zalecane są łańcuchy na kołach. Daliśmy radę bez (oraz bez napędu 4×4), ale jeśli napada więcej śniegu łańcuchy faktycznie mogą być nieodzowne. Na miejscu są parkingi (zimą bezpłatny; przez resztę roku 3€ za auto), toaleta, restauracja i sklepik z pamiątkami. Bilety. Wstęp na ścieżkę w koronach drzew kosztuje 10€ dla osoby dorosłej i 7,5€ ulgowy dla emerytów i dzieci do 14 lat (są opcje rodzinne). Do tego – choć o tym nie ma nigdzie wzmianki – za każdy wydany bilet pobierana jest kaucja zwrotna 2€. Można płacić kartą. Obecnie w miejsce wyciągu krzesełkowego otwarto kolejkę gondolową. Bilet łączony Ścieżka w Koronach Drzew + Gondola Bachledka (przejazd dwukierunkowy) kosztuje 20/16 euro. Ścieżka otwarta jest codziennie od 9 rano. Godziny zamknięcia zmieniają się w zależności od pory roku. Od listopada do marca kasa zamyka się o godz. 14, a ostatnia zjazd gondoli 16. Więcej na stronie chodnika Bachledka. Noclegi w okolicy szlaku w koronach drzew tutaj Jeżeli Szanowni Państwo wybierają się na ścieżkę w koronach drzew zimą (co szczerze polecam!), to proponuję założyć dużo ciepłych warstw, koniecznie mieć czapkę i ciepłe rękawiczki oraz termos z gorącą herbatą. Ceny stan styczeń 2020. Uśmiech z tych sardonicznych, ale wiatr i mróz zmroziły mi gębę. PS potem okazało się, że to nie był zwykły wiatr, a wyjątkowo wredna odmiana halnego. Także ten. Podobało się? Postaw mi wirtualną kawę lub udostępnij artykuł znajomym. Da mi to poczucie, że to, co robię ma sens. Po więcej pomysłów zajrzyj do spisu treści bloga. No i zostań ze mną na dłużej, aby nie przegapić kolejnych tekstów. Polub na Instagramie i Facebooku! Lub zapisz się do newslettera z powiadomieniami o nowych artykułach. Sprawdź skrzynkę i kliknij w potwierdzający link. DZIĘKUJĘ!
Skorzystaj z usługi odbioru ze swojego hotelu w Krakowie klimatyzowanym autobusem. Odpręż się podczas jazdy pośród krajobrazów polskiej wsi, zmierzając do Bachledowej Doliny na Słowacji. Zatrzymaj się w miejscu, gdzie rozpoczyna się ścieżka w koronach drzew (Bachledka), która liczy sobie 1234 metry długości.
Łomnica, Słowacja. Fot. Pavol Svetoň, CC BY-SA Planujecie w najbliższym czasie urlop na południu Polski? Jeśli tak, to z pewnością zainteresują Was także ciekawe miejsca znajdujące się u naszych sąsiadów. Słowacja atrakcje przy granicy z Polską ma malownicze, pełne historii i pozwalające odpocząć i zrelaksować się. Odkryjcie najciekawsze miejsca, które warto odwiedzić niedaleko naszego kraju. Zamek Spiski Zamek Spiski. Fot. Shutterstock Godzinę drogi od polsko-słowackiej granicy znajduje się Zamek Spiski. Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, kompleks zamkowy z XII wieku, jest jednym z największych w tej części Europy. Jest pięknie położony na skale, która wynosi go wyraźnie ponad leżące u jego stóp miasto Žehra. Pełnił kiedyś funkcję warowni granicznej państwa węgierskiego. Zamek popadł w ruinę, udało się odbudować jedynie część murów obronnych. Spacer po nim nadal robi jednak duże wrażenie. W kompleksie można zwiedzać muzeum i jego ekspozycje dotyczące historii twierdzy, broni średniowiecznej i prawa feudalnego. Janosikowe Diery (Słowacja atrakcje przy granicy z Polską ma malownicze) Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia u naszych południowych sąsiadów są Janosikowe Diery. Jest to urokliwa atrakcja położona we wschodniej części Parku Narodowego Małej Fatry, tuż przy miejscowości Terchova, w której zamieszkiwał słynny Janosik. Spacerując po tym wyjątkowym miejscu, zobaczycie bajeczne szlaki prowadzące przez wąwozy i piękne lasy, a dopełnieniem tego wszystkiego są wspaniałe widoki na majestatyczny Rozsypaniec i Mały Rozsypaniec. Dodatkowego uroku podczas wędrówki dodają drewniane mostki, metalowe kładki, drabinki i betonowe pomosty zawieszone nad potoczkami, wodospadami i w wąskich wąwozach. Słowacja atrakcje przy granicy z Polską ma wyjątkowe, dlatego to miejsce z pewnością Was oczaruje! To również Was zainteresuje: Atrakcje tuż za granicą Polski. Co zobaczyć w Niemczech lub Czechach? Łomnica Słowacja to kraj, który może poszczycić się malowniczymi górami. Jednym z miejsc, które trzeba zdobyć podczas podróży u naszych sąsiadów jest Łomnica (2634 m – drugi co do wysokości po Gerlachu szczyt Tatr, przewyższający nawet Rysy. Zdobycie szczytu to coś o czym wielu marzy, jednak nie każdy ma kondycję i umiejętności, żeby się tego podjąć. Na szczęście dla osób niezbyt wprawionych w zdobywanie wysokich gór czeka kolejka gondolowa, którą możecie dostać się na Łomnicę. Ten sposób dostania się na szczyt dostępny jest niemal przez cały rok. Na górze czeka na Was kawiarnia, mini hotel, obserwatorium astronomiczne, platformy, po których można się bezpiecznie poruszać oraz oczywiście wspaniałe widoki. Tatralandia (Słowacja atrakcje przy granicy z Polską ma dla małych i dużych) Co powiecie na odrobinę wodnego szaleństwa u podnóża Tatr? Słowacja atrakcje przy granicy z Polską ma idealne na każdą porę roku. Tatralandia to największy całoroczny park wodny w centralnej Europie składający się z dwóch części: letniej odkrytej oraz zadaszonej, która funkcjonuje przez cały rok. Aquapark położony jest w Roztokàch przy Liptowskim Mikułaszu. Miejsce to skrywa dziesiątki zjeżdżalni i rur, opcje zjazdu w dwie lub trzy osoby oraz zjazdy na pontonach. Nowością jest nauka pływania na desce surfingowej na symulatorze surfingu. Poczujesz się tutaj jak surfer na oceanie w Kalifornii! Nie brakuje tu oczywiście klasycznych basenów oraz tych termalnych. Na spragnionych odpoczynku przygotowano strefę relaksu, strefę wellness i leżaki. W całym kompleksie znajdziecie sporo atrakcji pod gołym niebem, a to wszystko dopełniają piękne górskie widoki! Nie możecie tego przegapić. Zobaczcie także: Atrakcje tuż za niemiecką granicą (Top 8). Znaliście je wszystkie? Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka Słowacja atrakcje przy granicy z Polską ma zapierające dech w piersiach. Taka właśnie jest Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka usytuowana na granicy Pienińskiego i Tatrzańskiego Parku Narodowego. Trasa ma ponad 600 metrów, a podczas spaceru odkryjecie pełen niespodzianek i ciekawostek las, w którym występują bardzo rzadkie rośliny i zwierzęta. Jest to okazja, aby nie tylko spojrzeć na malownicze tereny z góry, ale także poczuć bliskość z naturą. To co szczególnie przyciąga w to miejsce, to zachwycający widok z tarasu położonego na wysokości 32 metrów, skąd widać jak na dłoni szczyty Tatr Bielskich, wyjątkową panoramę Pienin czy malownicze Zamagurze. Przeczytajcie również: Atrakcje tuż za czeską granicą. Nr 5 to najdłuższa taka konstrukcja na świecie! Zamek w Lubowli Zamek w Starej Lubowli. Fot. Jerzy Opioła Ten piękny zamek położony jest tuż za granicą polsko-słowacką niedaleko Piwnicznej-Zdroju w miejscowości Lubowla na Spiszu. Został zbudowany pod koniec XIV wieku na polecenie króla Węgier Andrzeja III. W 1412 roku Zygmunt Luksemburski zastawił zamek Lubowelski za pożyczkę u króla Polski Władysława Jagiełły. Kopia tej umowy, czyli zastawu spiskiego, znajduje się na zamku i można ją oglądać. Polsko-słowacka historia tego miejsca przyciąga wielu odwiedzających z naszego kraju. Wśród zbiorów muzealnych znajdziecie replikę polskich klejnotów koronacyjnych. Na zamku możecie także przykuć się do muru i poczuć na własnej skórze to, czego doświadczył Beniowski – najsłynniejszy więzień, słynny awanturnik i podróżnik osadzony w wieży i głodzony.
Ścieżka w koronach drzew – jedyna taka atrakcja w Polsce. Wieża widokowa ze ścieżką zawieszoną na wysokości koron drzew to pierwsza tego typu i nwestycja w Polsce. Wśród europejskich budowli wyróżnia ją konstrukcja w całości wykonana z drewna akacjowego. Na wieżę można się dostać nowoczesną, 6-osobową kolejką
Zaplanowanie tego wyjazdu wraz z rezerwacją noclegu zajęło nam z drogą przyjaciółką J. mniej niż trzy kwadranse, na jakieś pięć tygodni przed planowaną datą. Zaczęło się niewinnie, czy damy radę obrócić w jeden dzień z Krakowa, gdzie mieszka J. do Tatrzańskiej Lodowej Świątyni (Ľadový Dóm) na Słowacji podczas mojej co półrocznej wizytacji na południu. Szybko okazało się, że obok to właściwe jest jeszcze piękna Łomnica, Bachledka – Ścieżka w koronach drzew (Chodník korunami stromov Bachledka) w Bachledovej Dolinie, a i Zamek Orawski przecież warto, i tak oto powstał plan na weekend w słowackich górach z noclegiem w Liptowskim Mikulaszu. Uwielbiam góry zimą, dopiero tu (bo nawet nie w Krakowie) zobaczyłam tej zimy po raz pierwszy śnieg, i choć pogoda była umiarkowanie łaskawa, a oblodzone drogi potrafiły dokuczyć, to 36 godzin na Słowacji w pierwszy w 2020 roku weekend udało się pierwszorzędnie. No dobrze, ale jak to ogarnąć? Spis treści1 Trasa wyjazdu na Słowację2 Poruszanie się samochodem po Słowacji3 Bachledka – Ścieżka w koronach drzew w Bachledovej Dolinie4 Tatrzańska Lodowa Świątynia5 Zamek Orawski Trasa wyjazdu na Słowację Jak możecie zobaczyć na mapce powyżej, tak wyglądał nasz pierwotny plan wyjazdu, choć w tracie trzeba go było nieco zmodyfikować, to jest to plan jak najbardziej realny. Poruszałyśmy się samochodem, niestety wszystkie wymienione w planie miejsca są bardzo trudno dostępne jakąkolwiek komunikacją publiczną, o realizacji trasy w czasie weekendu nawet nie wspominając. Poruszanie się samochodem po Słowacji Zaraz po przyjeździe do Krakowa byłam uprzejma zeschizować J. w temacie ubezpieczenia przy zagranicznym wyjeździe autem zarejestrowanym i ubezpieczonym w Polsce. Unia Europejska Unią, ale jednak wyjeżdżamy z kraju. Dlatego, żeby Wam zaoszczędzić stresów, uprzejmie donoszę, że europejskie państwa podpisały „porozumienie wielostronne”, co w skrócie oznacza, że OC/AC wykupione w Polsce obowiązuje również na terenie Unii Europejskiej (+ Islandii, Norwegii, Serbii, Szwecji czy na Wyspach Owczych). Do krajów takich jak Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra czy Ukraina potrzebna będzie tzw. Zielona Karta (Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczenia Komunikacyjnego), która potwierdza, że macie OC. Zieloną Kartę z reguły ubezpieczyciele wydają za darmo, ale nie od ręki, więc nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę. Więcej o podróżowani autem po Europie dowiecie się z tego wpisu. Drogi na Słowacji niewiele różnią się od tych w Polsce, na pewno zimą w bagażniku warto mieć łańcuchy (nam raz by się przydały, zaledwie 13 km przed Starym Smokowcem, kiedy auto po prostu nie ruszyło pod górę na oblodzonej drodze i trzeba było zrobić odwrót), drogi sypane są zwykle czarnym żwirem a nie piaskiem z solą. Jeśli nie jest to powtarzane często w wietrzny dzień, to żwirek staje się nieco bezużyteczny i auto tańcuje jak szalone. Sprzęt do odśnieżania też nie zaszkodzi, jak widać poniżej. Odkopywanie auta rano w Liptowskim Mikulasu Cena benzyny 95 waha się między 1,25 € a 1,35 € w zależności od miejsca i stacji, ale 1,3 € to najczęściej spotykana cena. Z parkingami jest różnie, pod Bachledką (tam gdzie Ścieżka w koronach drzew) był darmowy i ogromny, w Starym Smokowcu, skąd kolejką wjeżdża się na Hrebienok do Lodowej świątyni, zaparkowanie w centrum to pewien wyczyn, parkowanie jest płatne, 2 € za godzinę, 6 € za dzień (to oficjalne stawki, ale za mniej też staniecie, tyle że nieoficjalnie). Parking pod apartamentem w Liptowskim Mikulaszu był darmowy, a ten – całkiem spory – pod Zamkiem Orawskim ponownie płatny 15 zł lub 3 € – można było płacić w złotówkach. Na Słowacji część dróg na Waszej trasie może prowadzić autostradami, które są płatne. My poruszałyśmy się wyłącznie bezpłatnymi drogami, nie nadkładając wcale wiele czasu czy kilometrów, ale nawigacja Map Google’a często zachęcała do wyboru płatnej drogi (często sama się też na płatną trasę przełączała, więc uczulam). Gdybyście się zdecydowali na autostrady to trzeba mieć winietę. W wersji na 10 dni, 30 dni oraz na rok można ją kupić na stacjach benzynowych w pobliżu autostrad oraz online tutaj. Ceny to odpowiednio 10 €, 14 € oraz 50 €. Bachledka – Ścieżka w koronach drzew w Bachledovej Dolinie Otwarta we wrześniu 2017 roku w miejscowości Zdziar w Bachledovej Dolinie kładka, prowadząca spacerowiczów wśród koron drzew, od razu zachwyciła turystów. Nowoczesna a jednocześnie stonowana konstrukcja licząca łącznie nieco ponad 1,2 kilometra powstała na granicy Pienińskiego i Tatrzańskiego Parku Narodowego. Część chodnika ma ok. 600 metrów długości, wije się i zakręca pozwalając podziwiać pobliskie Tatry Bielskie, wyjątkową panoramę Pienin czy malownicze Zamagurze. Druga część konstrukcji to 32-metrowa wieża widokowa licząca kolejne ok. 600 metrów, z której widok absolutnie zapiera dech w piersiach. Albo robi to wietrzysko, bowiem w styczniu zimno nieźle daje nam się we znaki. Latem z samej góry można zjechać krytą zjeżdżalnią, niczym w aquaparku, szkoda, że nie przezroczystą. Bachledka – Ścieżka w koronie drzewBachledka – Ścieżka w koronie drzewBachledka – Ścieżka w koronie drzewBachledka latem Bilet wstępu na Ścieżkę kosztuje 10 € dla osoby dorosłej, wjazd w obie strony kolejką gondolową Bachledka Ski&Sun 11 €, jeśli kupicie wszystko razem w kasie, cena wyniesie 20€. Latem spacer na górę/na dół na pewno jest bardzo fajną atrakcją, ale zimą, kiedy ledwo udaje nam się przejść po oblodzonym parkingu, nie w głowie nam górskie wędrówki (wejście zajmuje ok 45 minut, ponoć). Na dole przygotowano ogromny, bezpłatny parking. Na górze znajduje się stacja narciarska, toalety oraz sklep z pamiątkami. Do ścieżki można wjechać również od drugiej strony góry, wyciągiem krzesełkowym Jezersko, ale nie znam cen, poza tym bez narciarskiego ubioru kolejka krzesełkowa to żadna frajda. Zimą Ścieżka czynna jest od 9 do 16:00 (ostatnie wejście o 15:00), niestety jest zakaz wjazdu dla naszych czworonożnych przyjaciół. Więcej informacji o biletach dla dzieci, godzinach otwarcia latem znajdziecie na oficjalnej stronie. Tatrzańska Lodowa Świątynia Atrakcja powstaje na szczycie Hrebienok, ponad Starym Smokowcem już od kilku lat i co roku lodowe rzeźby odzwierciedlają inną znaną na świecie katedrę, była już barcelońska Sagrada Familia, w tym sezonie podziwiamy paryską Notre Dame. Zbudowana pod ochronną kopułą, lodowa budowla to 1880 bloków lodu, o łącznej masie ponad 225 ton. Tatrzańska lodowa świątyniaTatrzańska lodowa świątyniaTatrzańska lodowa świątyniaTatrzańska lodowa świątynia Żeby dostać się do lodowej świątyni w Starym Smokowcu wsiadamy do kolejki (takiej jak na Gubałówkę), bilet na przejazd w obie strony kosztuje 10 € kiedy kupujemy bilet w kasie, lub 9 € jeśli zrobimy to online tutaj. Jedyny minus kupowania online jest taki, że bez karty gopass i tak musimy stać w kolejce, by dostać naładowaną kartę. Na górę można oczywiście również wejść, nawet zimą było wielu chętnych, a trasa jest niezwykle malownicza i prowadzi wzdłuż kolejki. Zwiedzanie lodowej świątyni jest bezpłatne, świątynia otwarta jest od 9:00 do 18:15 (nie do 15:00 jak podaje wiele stron w necie). Tu, na oficjalnej stronie znajdziecie więcej informacji, a poniżej film: Zamek Orawski Niemożliwie wręcz malowniczo położony Zamek Orawski góruje nad miejscowością Orawskie Podzamcze od około XIII wieku. Zwiedzanie zamku jest możliwe przez cały rok, wyłącznie z przewodnikiem (słowackojęzyczny cały rok, anglojęzyczny tylko latem), a trasa zwiedzania obejmuje wnętrza, zewnętrzne dziedzińce i schody oraz cytadelę (pod warunkiem sprzyjających warunków atmosferycznych). Bilety można kupić w kasie na dole (można płacić kartą), dla osoby dorosłej wstęp kosztuje 7 €. Do zwiedzania można sobie ściągnąć aplikację z językiem polskim, dzięki której można odsłuchać nagrania dotyczące zwiedzanych miejsc i pomieszczeń, ale i bez tego sporo można zrozumieć z opowieści przewodnika. Pierwsze zwiedzanie zaczyna się o 9:50, bilety można kupować od 9:30. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie zamku. Zamek OrawskiZamek OrawskiZamek Orawski Zamek OrawskiZamek OrawskiZamek Orawski Z ciekawostek: kręcono tu kiedyś jeden z odcinków serialu Janosik; zamek zainspirował polską firmę produkującą gry wideo CD Projekt do stworzenia fikcyjnej twierdzy Kaer Morhen, twierdzy dla wiedźminów, znanych z serii książek o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego; studnia na tzw. średnim zamku została wydrążona w litej skale na 90 metrów w głąb! na parkingu w małym drewnianym domku jest automat z góralskimi serami, niestety jednak można płacić tylko gotówką w €, za to sklep z pamiątkami na przeciwko kas przyjmuje płatności w złotówkach. Zamek Orawski latem, zdjęcie pochodzi ze strony a jego autorem jest Michal Pišný I jak Ci się podoba Słowacja? Zaciekawiły Cię nietypowe atrakcje tuż za naszą południową granicą? Wybierasz się niebawem lub masz pytania? Daj znać w komentarzu! A jeśli spodobał Ci się ten wpis i uznasz go za wartościowy, będzie mi miło, jeżeli podzielisz się nim z innymi korzystając z kolorowych przycisków poniżej. Dziękuję! Zapraszam Cię również na mój fan page na Facebooku Kto podróżuje ten żyje dwa razy, skąd dowiesz się gdzie aktualnie jestem i dokąd się wybieram. Do zobaczenia!
Bachledova dolina (Bachledka Ski & Sun) na Słowacji to w ostatnim czasie bardzo popularne miejsce wśród turystów z Polski. Znajduje się blisko polskiej granicy, a główną atrakcją jest tam drewniana ścieżka w koronach drzew. Ośrodek jest bardzo rozbudowany, dlatego można skorzystać tam z wielu atrakcji.
Wycieczka szkolna Trasa: Słowacja -> Źdiar -> Korony Drzew -> Tatrzańska Łomnica Plan wycieczki: Ścieżka w koronach drzew to najnowsza atrakcja w Tatrach Słowackich. 32 metrowa wieża widokowa nad lasem dostarczy niezapomnianych widoków z lotu ptaka, trasa między koronami drzew liczy aż 1234 m., a to wszystko 24m nad ziemią. Dodatkowo 3 stacje dydaktyczne i 3 stacje rozrywkowe – mnóstwo adrenaliny na obszarze 150 m2. Tatrzańska Łomnica – najbardziej znane słowackie uzdrowisko u podnóża Wysokich Tatr. Spacer po kurorcie, czas wolny, dla chętnych zwiedzanie muzeum przyrodniczego Tatrzańskiego Narodnego Parku. Cena: od 70zł/os – dla grupy 45 osób + 3 opiekunów (gratis) Organizujemy wycieczki szkolne z całego Podhala i okolic – Nowy Targ, Szczawnica, Nowy Sącz (Podhale, Pieniny, Spisz, Orawa, Ziemia Sądecka), a także z Krakowa. Inne miejsca – do ustalenia. Biuro Podróży SzewczykTravel Cena zawiera: – organizację wycieczki – przejazd autokarem klasy turystycznej – ubezpieczenie NNW – opłaty dróg i autostrad – parking Cena nie zawiera biletów wstępu: – bilety wstępów: Korony Drzew – 7 €/dzieci do 14 lat ; 8€/dzieci 15 lat i więcej – ewentualnie kolejka gondolowa dowożąca z parkingu do ścieżki: +8€(dzieci do 14lat) lub +10€ – Muzeum Przyrodnicze w Tatrzańskiej Łomnicy – 1,5€/os Uwagi dotyczące wycieczki : – Kolejność zwiedzania może ulec zmianie. – Tematy zajęć edukacyjnych do ustalenia w biurze turystycznym SzewczykTravel Galeria:
AnFW5N. qdqx99v4lf.pages.dev/32qdqx99v4lf.pages.dev/64qdqx99v4lf.pages.dev/25qdqx99v4lf.pages.dev/8qdqx99v4lf.pages.dev/42qdqx99v4lf.pages.dev/83qdqx99v4lf.pages.dev/46qdqx99v4lf.pages.dev/43
park na słowacji w koronach drzew